Dzisiaj chcemy Was zainspirować do… fakturowania 🙂 A za przykład mamy ten oto mini album z rodzinnej wycieczki wykonany przez naszą Złotą Rączkę Agnieszkę.

 

DSC_6872

 

Bazą, czyli kartami albumu, jest zwyczajna tektura pochodząca z tyłu kalendarza ściennego- ale dzięki całej gamie preparatów dostępnych w naszym sklepie, zamieniła się w ciekawe i bogate tła.

 

DSC_6876

 

Agnieszka najpierw wygniotła ozdobne wzory w tekturze – przepuszczając je przez maszynkę do wycinania i embossingu Wizard (firmy Spellbinders)  w folderach do embossingu Tima Holtza.

 

DSC_6877

 

Następnie przetarła całe powierzchnie różnymi kolorami tuszów Distress i Latarnia Morska. Na koniec spryskała karty Glimmer Mistem i nałożyła “niedbale” dwa kolory farbki pękającej Distress.

 

DSC_6878

 

Tusze pigmentowe i tusze Distress różnie wchłaniają mgiełkę w spraju Glimmer Mist, co daje jeszcze dodatkowe, niejednorodne efekty. Wielkość spękań na farbkach Distress zależy od grubości nałożonej warstwy (im grubiej, tym większe spękania).

Wycięte dziurkaczem elementy z folii są pokryte złotą miksatywą i tuszami alkoholowymi – co również daje ciekawe faktury.

 

DSC_6881

          

Wisienką na torcie jest “gnieciuchowa” kokarda z tasiemki vintage – tasiemki wkrótce będą dostępne w sklepie scrap.com.pl 🙂

      

DSC_6886

 

 

A czy widzieliście już nowe kwiatki Latarnia Morska? Ciemnobrązowe kwiatki można zobaczyć w prezentowanym dzisiaj albumiku, a wszystkie od wczoraj goszczą na półkach sklepu – w większej gamie kolorów i kształtów niż dotychczas. I choć trafiły już do sprzedaży, to oczywiście nie zapomnimy o Blog Candy z tej okazji… 😉 Zaglądajcie koniecznie na nasz blog 🙂

               

image image image image image

 

image image image image image

                   

I jeszcze podpowiadamy niektóre z produktów wykorzystanych przez nasza Złotą Rączkę w jej mini albumie:

image image image image
image       image      image image
image   image  image image 

9 komentarzy na “faktury, faktury… i bynajmniej nie chodzi o VAT!”

  1. 1
    Karmeleiro says:

    efekt piorunująco niesamowity!! już choruję na niektóre wykorzystane tu materiały…

  2. 2
    Monika says:

    Cudowne fakturowanie :)) nic tylko zaciskać pasa i zbierać na zakupy :))

  3. 3
    BarbaraG says:

    nie umiem się doczekać tych gnieciuchowych wstążek- zakochałam się w nich po prostu 🙂

  4. 4
    Monia says:

    Agnieszka jest mistrzynią przekształcania zwykłych przedmiotów w dzieła sztuki. Tak jest i tym razem – albumik jest piękny i niepowtarzalny.

  5. 5
    Sija says:

    Mam białe kwiatki, są faktycznie fajne 🙂 Ale maszynka to na razie nie moja półka cenowa niestety… Hm, pierwszy raz zajrzałam na listę społeczną przy okazji, idę oglądać 😉

  6. 6
    Kardamonowa says:

    Fantastyczny album!

  7. 7
    Zuzanna Sak says:

    Ostatnio „zachorowałam” na te wstążki po wizycie na jakimś zagranicznym blogu, więc STRASZNIE się cieszę, że będą u nas dostępne!
    Super!

    A praca jest świetna – super efekty.

  8. 8
    kobens says:

    Te tasiemki to mój kolorowy przedmiot pożądania. Kiedy będą, kiedy ???
    (zbankrutuję 🙁 !!! )

  9. 9
    Magdalena says:

    polecam też słownik języka polskiego i sprawdzenie w nim znaczenia słowa „bynajmniej”
    pozdrawiam
    Magdalena

Napisz odpowiedź