Nasze urodzinowe Blog Candy trwa w najlepsze, jesteśmy zasypywani życzeniami (za które dziękujemy ogromnie!), a tymczasem mamy dla Was ślubne inspiracje* – od dziś przez trzy dni będziemy dawkować po jednej
Dlaczego warto samemu zrobić zaproszenia na ślub? Ponieważ wtedy z pewnością będą piękne, niepowtarzalne i zapadną gościom głęboko w pamięć. Można je dostosować kolorem i stylem do tematu przewodniego ślubu i wesela, można również w podobnym stylu wykonać winietki na butelki z trunkami, tabliczki z numerami na stoły, bileciki, karty z menu itd.
Poniższe zaproszenie na ślub nasza Złota Rączka Karola wykonała z białego brystolu i papierów Victoriana, ozdobnie przyciętych dziurkaczem brzegowym Marthy Stewart “Floral Vine” (dostępnym teraz na Drugiej Liście Społecznej), a jako dodatków użyła białych kwiatów Latarnia Morska, fantazyjnie warstowo ułożonych i ozdobionych owalnym ćwiekiem z kryształkiem (także Latarnia Morska); na okrasę nie zabrakło paru naklejonych diamencików.
Papiery do scrapbookingu Victoriana, samoprzylepne diamenciki i owalne ozdobne ćwieki z kryształkami – Karola wykorzystała te materiały w swojej pracy:
Zapraszamy jutro na kolejną odsłonę inspiracji na zaproszenia ślubne
* ważne: pokazane wzory zaproszęń ślubnych są własnością ich autorek i nie wolno wykorzystać ich w celu zarobkowym.






























wspaniałe!! cały czas się waham co do tego dziurkacza… i coraz bardziej jestem go pewna:)
Bardzo ładne zaproszenie.
Śliczne. Mam ten dziurkacz – uwielbiam widzieć śliczne rzeczy zrobione z wykorzystaniem narzędzi, które już mam
Błogosławię w takich chwilach swoją zakupową mądrość inwestycyjną
))))))))))))).
już zamówiłam na liście:)
ile kosztuja te zaproszenia jestem zainteresowana zamówieniem, proszę o odpowiedz
proszę o podanie ceny takiego zaproszenia z chęcią bym je zamówiła.